Higiena pracy zdalnej

przez Adrian Iwanowski
higiena pracy zdalnej

Jak być produktywnym podczas pracy zdalnej, wywiązywać się z obowiązków i przy tym nie zwariować?

Dlaczego to takie ważne? Skąd w ogóle pomysł na pilnowanie zasad i co to ta higiena pracy zdalnej?

Gdy pięć lat temu zaczynałem swoje pierwsze zdalne zlecenie to byłem przekonany, że to idealny charakter pracy. Dla każdego. Mniej rozpraszaczy, elastyczne godziny, serial – robota – serial itd. Jakby powiedział Radek Kotarski, (twórca popularnego kanału YouTube) nic bardziej mylnego.

Jeśli pracujesz zdalnie parę lat, to na pewno masz wypracowaną własną rutynę, która pozwala zachować Ci maksymalną efektywność. Mimo wszystko wierzę, że znajdziesz w tym tekście coś dla siebie. Jeśli nie, to podziel się swoim doświadczeniem i napisz w komentarzu co działa w Twoim przypadku. Ewentualnie sprawdź jak zadbać o bezpieczeństwo swojej pracy.

W innym wypadku, jeśli dopiero zaczynasz pracę zdalną albo zostałeś postawiony przed faktem dokonanym (np. ze względu na pandemię koronawirusa) to chętnie podzielę się z Tobą swoimi odkryciami.

1. Zadbaj o rutynę!

Pracując z dowolnego miejsca na ziemi bardzo łatwo popaść w schemat pobudka – toaleta – komputer i praca do odcięcia. I to najlepiej w swojej pidżamie, przecież i tak nikt nie widzi?

Taki schemat sprawi, że nawet jeśli skończysz swoje zadanie przed 12 to później, w ciągu dnia będziesz energetycznym zombie. Oczywistym jest, że czasem trzeba zacząć ostro. Na przykład wtedy gdy oglądałeś Dom z Papieru do 4 rano i budzisz się o 10, a termin goni.

Postaraj się wypracować stałe czynności, które wprowadzą Cię w stan skupienia i gotowości.

Zacznij dzień od krótkiej gimnastyki. Po pierwsze pobudzi to Twój metabolizm, dzięki czemu w ciągu dnia spalisz nawet do 20% tkanki tłuszczowej więcej. Po drugie poprawi to Twoją pamięć i zdolność podejmowania decyzji na pozostałą część dnia.

Oprócz tego warto wykonać mniejsze zadania, choćby ścielenie własnego łóżka. 🤯 O istotności tego prozaicznego zadania mówił admirał marynarki stanów zjednoczonych, William McRaven. Polecam!

Osobiście wolę, gdy siadając do pracy wiem, że nie mam żadnych innych zaległości (niewyrzucone śmieci, brudne naczynia, nieopłacone rachunki itp.). Takie rozpraszacze potrafią skutecznie odciągnąć moją uwagę.

Zimny prysznic (jak higiena pracy zdalnej to higiena) i kawa też zrobią robotę. Gwarantuję że znikną wszelkie oznaki senności.

2. Godziny pracy

To chyba najważniejsza i zarazem najtrudniejsza część. Zwłaszcza z rodziną na głowie. Wydzielenie czasu i przestrzeni tylko na Twoją pracę bywa trudne. Przebywanie w jednym pokoju z bawiącym się dzieckiem i drugą osobą oglądającą TV nie wpłynie pozytywnie na Twoją produktywność.

Ustal, że pracujesz w określonych blokach, np. 9-12, 14-16. Taki przedział będzie jasną ramą dla Twojej rodziny ale i dla Ciebie samego.

Osobista porada!

Mój pierwszy blok pracy jest najbardziej produktywny, dlatego zahacza o drzemkę mojego syna. Ta błoga cisza i spokój pozwala skupić mi się w 100% na zadaniu. W tym czasie nie mam też aktywnego służbowego komunikatora.

3. Twoje skupienie = ilość aktywnych rozpraszaczy.

Wszelkie aktywne powiadomienia z Twojego komputera i telefonu będą Cię skutecznie odciągać od pracy.

Jeśli Twój prywatny komputer służy Ci również do celów służbowych to załóż na nim profil PRACA. Najlepiej żeby był pozbawiony uprawnień administratora i miał zablokowane wszystkie rozpraszacze np. gry i komunikatory społeczne (jeśli nie służą do pracy, o tym szerzej za chwilę).

Na czas pracy w określonym bloku, ustaw w telefonie tryb ciszy.
W iOS i Androidzie możesz wybrać połączenia przychodzące bez względu na tryb, np. od przełożonego.

4. Podziel dzień na zadania

Zaczynając pracę lubię mieć przed sobą listę wszystkich rzeczy, które chcę skończyć w danym dniu. Najlepiej spisz je na kartce, a następnie z satysfakcją oznaczać jako zrobione. Gdy masz jasno określony i sprecyzowany cel to trudniej będzie Ci przełożyć to na inny dzień. Ewentualnie dobije Cię poczucie winy gdy w piątek będą się piętrzyć kartki z całego tygodnia.

Gdy nabierzesz wprawy będziesz mógł pokusić się o przygotowanie planu na cały tydzień (taki sportowy mikrocykl).

Zacznij od końca, czyli od tego co chcesz osiągnąć. Kolejne kroki będą pośrednio realizowały Twój główny cel.

  • piątek – poprawki, wysyłka newsletter’a
  • czwartek – tworzenie, edycja
  • środa – zbieranie materiału i pierwszy szkic
  • wtorek – analiza konkurencji
  • poniedziałek – określenie tematu

5. Komunikuj się!

W zależności od polityki firmy, zdarzają się pewne szumy komunikacyjne. Zdecydowanie łatwiej jest gdy wszyscy pracownicy (albo przynajmniej zespół) pracują zdalnie. W takiej sytuacji na pewno macie jasno określone kanały komunikacyjne.

Znacznie trudniej jest, gdy część pracowników znajduje się w siedzibie i są na bieżąco z wszystkimi informacjami, które nie są przekazywane dalej.

To z kolei może budować poczucie wykluczenia i odizolowania – strasznie frustrujące. Dlatego ważne jest utrzymywanie kontaktu każdego dnia.

6. Zrób krótką przerwę

Jeśli potrafisz pracować nad zadaniem dłużej niż przez dwie godziny i nie odrywać się od ekranu to zasługujesz na bezapelacyjny szacunek 👏🏻 Skupienie to obecnie towar deficytowy.

W zachowaniu koncentracji może pomóc Ci krótkie oderwanie się od monitora PO skończeniu zadania.

Nie zapomnij też wyłączyć i wylogować się ze wszystkich urządzeń w momencie skończenia pracy. Musisz uwolnić się od czytania służbowych e-maili w czasie wolnym od pracy.

Higiena pracy zdalnej – podsumowanie

Mam nadzieję, że powyższe porady nieco wyjaśniły czym jest i jak ją wypracować. Oczywiście w Twoim przypadku mogą zadziałać inne rzeczy, nie bój się eksperymentować i szukać swojej drogi, powodzenia!